Detoksykacja

  • Tobie potrzebny jest detoks!
  • Odcierpię, sam wiedziałem w co idę.

Te słowa bardzo mocno utkwiły mi w pamięci. Pamiętam również kilku pacjentów „wysokofunkcyjnych”, którzy zjawiali się w ośrodku, w którym wówczas pracowałem, TYLKO „na odtrucie”. Oni TO nazywali leczeniem, tylko pytam czego? Zrujnowanego zdrowia, duszy, uczuć, problemu? Na terapię czasu nie było: − Marek, firma, zarząd, posiedzenie… nie mam czasu, może kiedyś. Czy zdążyli? Nie wiem.

Detoksykacja – „odtrucie” w wielu wypadkach jest konieczna, ratuje życie, ale leczeniem uzależnienia nie jest. Kilka lat temu do jakiejś pogadanki przygotowałem „ściągę” o detoksykacji. Jest sucha, taka nie moja, ale poczytajcie proszę.

Detoksykacja, odtruwanie – usunięcie lub zobojętnienie substancji trującej, która znajduje się w organizmie (np. alkoholu).

Jedynie niewielki procent osób uzależnionych wymaga leczenia w warunkach szpitalnych.

W zespołach abstynencyjnych słabo nasilonych wystarczające jest zazwyczaj odizolowanie pacjenta od alkoholu i nawadnianie drogą doustną (woda mineralna, soki zawierające duże ilości jonów potasu oraz fruktozę). Przy bardziej nasilonych objawach abstynencyjnych, takich jak zaburzenia akcji serca, wahania ciśnienia, biegunki, odwodnienie i wymioty należy rozważyć dożylne podawanie płynów (płyn wieloelektrolitowy, roztwory glukozy i soli fizjologicznej ).

W zespole abstynencyjnym o znacznym nasileniu należy podawać dożylnie, pod kontrolą diurezy, około 2 litrów płynów na dobę. We wszystkich przypadkach wskazane jest podawanie doustne lub domięśniowe witamin z grupy B.

W niektórych przypadkach, w trakcie odtrucia alkoholowego pacjentom należy podawać preparaty o działaniu uspokajającym. To powoduje złagodzenie objawów zespołu abstynencyjnego.

Zabieg ten powinno się wykonywać TYLKO i wyłącznie na zlecenie lekarza i w miejscach przygotowanych do tego profesjonalnie.

Osobiście uważam, że o poddaniu pacjenta detoksykacji decydować może wyłącznie lekarz.