Współuzależnienie

Kiedy myślę o osobach współuzależnionych, jednoznacznie kojarzy mi się stosowanie przemocy psychicznej w stosunku do drugiej osoby, w tym przypadku do osoby bliskiej, najbliższej. Może wynika to z faktu, że jestem specjalistą w tej dziedzinie (Dyplom), myślę też, że takie spojrzenie podpowiada mi wieloletnie doświadczenie.

Definicja, którą podaję poniżej również potwierdza mój sposób patrzenia na ten bardzo trudny problem. Już samo określenie tej grupy – osoby współuzależnione − jest stygmatyzujące, niestety, do dziś nie znaleziono odpowiedniego nazewnictwa. W chwili obecnej część psychologów proponuje określenie: Osoba żyjąca w związku z uzależnionym!?

Ta „osoba”, ONA/ON, bardzo kochają, nie są obojętni na los uzależnionego partnera, chcą pomóc, a nie umieją, cierpią, ale bez pomocy specjalistów nie dadzą rady zmienić swojego życia, tym bardziej życia uzależnionego bliskiego.

Osoby współuzależnione mogą otrzymać pomoc w ośrodkach leczenia uzależnień.

Jestem przekonany, że warto z takiej pomocy skorzystać, pomóc sobie!

„Współuzależnienie − jest to utrwalona forma uczestnictwa w długotrwałej, niszczącej sytuacji życiowej, związanej z patologicznymi zachowaniami partnera, ograniczająca w sposób istotny wybór postępowania, prowadząca do pogorszenia własnego stanu i utrudniająca zmianę położenia na lepsze. Nie chodzi o epizody, ale o utrwalone w czasie uczestnictwo”*

Trwają dyskusje wśród specjalistów, czy współuzależnienie jest również chorobą. W chwili obecnej przeważa pogląd, że nie, nie jest to „osobna jednostka chorobowa”, natomiast osoby, które doświadczają współuzależnienia w wielu wypadkach są diagnozowane w następujących kategoriach:

  • F43.0 Ostra reakcja na stres
  • F 43.1 Zaburzenia stresowe pourazowe
  • F 43.2 Zaburzenia adaptacyjne
    − to według klasyfikacji ICD -10.

Wyróżniane są 3 grupy schematów funkcjonowania osoby współuzależnionej:*

1. Nieudane próby zmieniania sytuacji:
− kontrolowanie picia alkoholu przez partnera,
− próby uzyskania wpływu na zachowania pijanego partnera,
− nadopiekuńczość wobec partnera,
− wciąganie innych członków rodziny w kontrolowanie osoby pijącej.

2. Nieudane próby wycofania się z sytuacji:
− demonstracyjne odejścia (straszenie i udawanie odejścia),ucieczki bez zabezpieczenia i wsparcia,
− zachowania wzmacniające poczucie bezradności (użalanie się, narzekania),
− brak prób zmierzających do usamodzielnienia się.

3. Negatywne (szkodliwe) sposoby przystosowania się do sytuacji:
− izolowanie się od osób spoza najbliższej rodziny,
− branie na siebie całej odpowiedzialności za rodzinę,
− zachowywanie pozorów idealnej rodziny za wszelką cenę,
− brak skutecznej samoobrony w przypadkach przemocy,
− zaniedbywanie własnych potrzeb na rzecz potrzeb partnera.

Odnosząc się do tego co powyżej, chciałbym bardzo mocno podkreślić: Nie każda osoba żyjąca z uzależnionym, żona/mąż itp., z „definicji” musi odpowiadać wszystkim powyższym schematom! Tak nie jest. Więc tym bardziej warto korzystać z pomocy specjalisty, by sobie pomóc, ulżyć, przeanalizować problem.

* Materiały dla studentów Polsko Niemieckiego Instytutu Terapii Uzależnień