Pomagając…

Jest w Legionowie (a może to już dzielnica wielkiej Warszawy?) stowarzyszenie. Stowarzyszenie jakich (nie)wiele w naszym wspaniałym kraju. Ciekawostką zaś jest to, że jako hasło, myśl przewodnią, ma takie zdanie:
„Jesteśmy po to, by pomagać sobie i innym”.

Egoiści?
Spójrzmy na to zdanie inaczej, z innej perspektywy, a wówczas odkryjemy w nim wiele piękna.
Ile dobra, ile prawdy niesie ono w sobie.

Już nie egoiści, już nie SAMOTNI, ale widzący innych i ich potrzeby, pracujący nad sobą, by służyć innym, a stąd już blisko do AAowskiego dzielenia się doświadczeniem, siłą i nadzieją.

To Stowarzyszenie Lepsze Dziś!

Trudno pomagać innym, nie kochając siebie, trudno dawać, nie mając nic do zaoferowania.

Śp. Dr Marcin mawiał: Aby wytrzeźwieć, trzeba mieć trochę egoizmu w sobie, dbać o siebie, potem można pomagać.

Jak pięknie, kiedy można liczyć na siebie nawzajem, a to jest właśnie tak bardzo charakterystyczne dla trzeźwiejących alkoholików, dla ludzi, którzy znaleźli swoje miejsce w grupach samopomocowych.
I nie ma znaczenia czy w kochanym przeze mnie AA, czy w Grupach Wsparcia, które przez lata prowadziłem, w klubach czy stowarzyszeniach abstynenckich.

Cel jest jeden, wspierać się w trzeźwości, pomagać, być i móc liczyć na siebie nawzajem.

Czasami słyszę o wyższości jednych nad drugimi.
To bez sensu, wszyscy wszak mają wspólny cel: POMAGANIE! Pomaganie sobie i innym, a najważniejsza jest tylko TRZEŹWOŚĆ.

Marek

PS
A o „różnicach” między AA i Grupami Wsparcia pisałem w tekście http://rozwoj-trzezwej-osobowosci.pl/miting-czy-grupa-wsparcia/ z
9 lutego 2015 r. Prawie równo dwa lata temu! Ciekawe.
M.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.